
FoodPand do FaithPandy? Zajęty buddyjski ma ofiary dostarczone w zamian za błogosławieństwo strumieniowe
January 7, 2020
CIEKAWY PRZYPADEK RAY-BAN NOSZENIA ZMUMIFIKOWANEGO MNICHA KOH SAMUI
January 8, 2020|
|
Szaty mnisi buddyjscy byli nieoczekiwanym widokiem w siedzibie Wingello Rural Straży Pożarnej we wtorek.
Święci ludzie, z pobliskiego klasztoru lasu Sunnataram, byli tam, aby pokazać swoje uznanie strażakom, którzy walczyli o ochronę tego obszaru.
Buddyjscy mnisi odwiedzili siedzibę Wingello RFS, aby pokazać swoje uznanie we wtorek. KREDYT:ISABELLA PORRAS
Oferta mnichów dla wolontariuszy i ocalałych z pożarów? Oczywiście darmowe tajskie masaże.
Ich gest częściowo odzwierciedla głęboką wdzięczność wśród Tajlandii po tym, jak dziewięciu Australijczyków pomogło w ratowaniu 12 chłopców utknęło w zalanej jaskini Tajlandii w połowie 2018 roku
Współpracując z przedstawicielami tajskiego rządu, mnisi dołączyli do innych z całej Australii i świata, dając wszystko, co mogą, spustoszonym ogniom społeczności.
Phra Mana Viriyarampo, opat klasztoru, który został zagrożony pożarem Mortona, powiedział, że wolontariusze chronili swoją placówkę, a mnisi chcieli okazać swoją wdzięczność.
„Podziwiamy ich. Są to ludzie, którzy praktykują bezwarunkową miłość i bezinteresowność” - powiedział.
„Dwa lata temu Australijczycy pomogli uratować drużynę piłkarską w jaskini. Tajczycy powiedzieli mi, że czują się winni, bo kiedy Tajlandia miała kłopoty, Australijczycy pomogli. Ale z Australią w tarapatach, nie mogą pomóc.
„Więc właśnie omówiliśmy [co możemy zrobić, aby pomóc]... chcielibyśmy zaoferować odrobinę wdzięczności: masaż tajski. Dla wszystkich strażaków, wolontariuszy i ofiar tego kryzysu... może to przyczyni się do zmniejszenia stresu, niepokoju.”
Chakkrid Krachaiwong, konsul generalny Tajlandii w Sydney, powiedział, że jego rząd i tajska społeczność w Australii chcą okazać swoją wdzięczność.
„Chcemy robić wszystko, co w naszej mocy”, powiedział.
Z wszelkimi rodzajami pomocy powodzi się na australijskie społeczności — w tym żywność, zapasy i miliony dolarów w darowizny — oferta masaży jest jednym z bardziej niezwykłych. Ale to było bardzo mile widziane przez mieszkańców Wingello.
Gary Newham, wolontariusz z RFS, był wśród mieszkańców, którzy powiedzieli, że z pewnością skorzystają z okazji.
„Zrobiliśmy tu 24-godzinną zmianę w sobotę wieczorem. Więc będzie cholernie dobrze. Tak, na pewno będziemy je zabierać.” Powiedział. „Weźmiemy wszystko.”
Fergus Hunter
Na Twitterze
Fergus Hunter jest dziennikarzem edukacyjnym i komunikacyjnym dla The Sydney Morning Herald and The Age.





























