Budda w zaniedbanym zakątku Indii

Islamabad Museum wyświetla rzadki posąg Buddy
December 1, 2019
Dlaczego tak wielu Amerykanów zwraca się do buddyzmu
December 1, 2019
Islamabad Museum wyświetla rzadki posąg Buddy
December 1, 2019
Dlaczego tak wielu Amerykanów zwraca się do buddyzmu
December 1, 2019|
|
Marzenie jednego człowieka o powrocie oświecenia do zapomnianego miejsca narodzin.
W NewyOrker
Paul Salopek
9 sierpnia 2019
Ilustracja Liam Cobb
Buddyzm urodził się pod gigantycznym drzewem figowym, które dziś rośnie w centrum odległego i niepięknego miasta Bodh Gaya, w biednym północno-wschodnim stanie Bihar. Drzewo znajduje się około trzech krzywych bloków od kawiarni Be Happy Café i kilka minut spacerem od używanej księgarni, w której pracuje wielbiciel Kriszny w średnim wieku z Iowa, imieniem James, odsprzedający stare papierosy Hesji i Murakami.
Święte Drzewo Bodhi jest otoczone murem i strzeżone przez policję. (Islamscy ekstremiści zbombardowali miejsce w 2013 roku.) O świcie, zanim pielgrzymi zaczną codzienne perambulacje wokół ogromnego pnia drzewa, miejscowe dzieci zbierają się pod jego rozłożonym daszkiem — niektóre gałęzie są podtrzymywane przez żelazne kolumny — aby zbierać opadłe liście. Wciśnięte wewnątrz przezroczystego plastiku liście są sprzedawane odwiedzającym z Bhutanu, Birmy i Manhattanu, a także do placówek buddyzmu na całym świecie. Historyczny Budda, Siddhartha Gautama, renomowany książę z tego, co jest obecnie Nepalu, mówi się, że osiągnął nirwanę podczas medytacji pod drzewem, w V wieku p.n.e., Przebudzony rzekomo spędził siedem tygodni pod Drzewem Bodhi, po osiągnięciu wyzwolenia z koła cierpienia, które wiąże się ludzkość do egoizmu, starzenia się, choroby i śmierci. Więc Deepak Anand mi powiedział.
The Out of Eden Walk to eksperyment w powolnym dziennikarstwie, który odsuwa ścieżki płonące przez pierwszych Homo sapiens. Przeczytaj poprzednią raty tutaj.
Zeszłej zimy spotkałem Ananda nie w kawiarni Be Happy Café, ale w jednym z jego konkurentów, Tibet Om Cafe. Menu oferowała podstawowe jedzenie komfort zachodnich poszukiwaczy duchowych w Azji: naleśniki bananowe. Anand, który miał czterdzieści pięć lat, nie jadł. Był wysoki, szczupły, miał ogoloną głowę, był tak intensywny i rozmowny, że zamówił filiżankę herbaty, ale zapomniał ją wypić. Anand jest samoukiem kulturowym geografem. Przez ostatnie dwanaście lat analizował teksty historyczne i wykorzystywał technologię G.P.S., aby wykreować, co mówi, są szlakami przechodzonymi przez Buddę, gdy rozprzestrzenił swoją filozofię uważności w północnych Indiach, około czterysta lat temu. Anand ma nadzieję promować tę duchową spuściznę poprzez ożywienie sieci „szlaków Buddy” dla pielgrzymów i turystów, aby przejść w Bihar, kolebce czwartej co do wielkości religii na świecie. Jednak buddyzm w dużej mierze zniknął z regionu wieki temu, przyćmiony przez hinduizm i islam. Dziś rolnicy orują kamienne figury, nie zdając sobie sprawy, że rzeźby są antycznymi reprezentacjami mędrca. „Ludzie dawno temu zburzyli stupy i zbudowali swoje domy przy użyciu starych cegieł i kamieni” - powiedział Anand, odnosząc się do buddyjskich zabytków, które kiedyś przerywały równiny rzeki Ganges. „Oni po prostu nie wiedzieli.”
Aby przetestować swoje pomysły, Anand zasugerował, żebyśmy wyruszyli z Drzewa Oświecenia w Bodh Gaya do ruin uniwersytetu Nalanda — ważnego ośrodka nauki buddyjskiej, który został zrównany przez tureckich najeźdźców w XII wieku. Czterodniowa wędrówka skutecznie obejmuje wzrost buddyzmu i spadek na subkontynencie — wielu uczonych uważa, że zniszczenie uniwersytetu przyczyniło się do upadku religii. Nikt w ostatnim czasie, Anand zapewnił mnie, nie cofnął kroków Buddy wzdłuż trasy 50 mil.
Jedyną koncesją Buddy na wędrówki była miska żebracyjna. Czasami przechadzał się przez wioski Bihar z dużym tłumem zwolenników w holowniku. Nasza własna impreza spacerowa miała cztery numery: dziennikarka z Bangalore-Bhavita Bhatia nosiła w plecaku flagę Wolnego Tybetu; Siddharth Agarwal, konserwatysta rzeki z Kalkuty, zatopiła ołowianą kopię „Ganges: The Mana przeszłość Indian River”; Zapakowałem elektronikę potrzebną do przekazywania historii ze szlaku. Tylko Anand praktykował buddyjskie nieprzywiązanie. Przyniósł tylko lekki sweter. „Przepraszam, przepraszam, przepraszam” - powiedział, kiedy dogoniliśmy go na szlaku, po tym jak wielokrotnie wzrósł do przodu. „Jestem osobą o wysokiej energii”.
W czasach Buddy krajobraz religijny północnych Indii był w czasach duchowego kryzysu i społecznego przewrotu. Rozczarowany, pozbawiony steru, Siddhartha wyrzekł się swojego pozłacanego życia — dzieciństwa z trzydziestu dwóch pielęgniarek, królestwa z sezonowymi pałacami i prywatnymi ogrodami oraz jego księżniczką żoną i ich dzieckiem — aby dołączyć do innych ascetyków medytujących w lasach nad rzeką Neranjara.
Dziś plastikowe śmieci spkąska piaszczyste brzegi rzeki. Mile pól ryżowych pary, gdzie olbrzymie drzewa rzucały niebieskie cienie. „Brytyjskie rekordy zgłosiły lamparta na dworcu kolejowym już w latach dziewięćdziesiątych trzydziestych”, powiedział Anand, żędownie. „Wszystko zniknęło.”
Ładunek zwiedzania malezyjskich mnichów zatrzymał się, aby zapytać nas o drogę. Skończyło się debatą Ananda na temat lokalizacji Ratnagiri Rock, miejsca, w którym Siddhartha ostatecznie porzucił życie pustelnika, złamał post miską kleiku i wymyślił „środkową drogę” do transcendencji, która odrzuca zarówno skrajną zmysłowość, jak i skrajną oszczędność. Anand poinformował mnichów, że geotagował dokładne koördinaty objawienia Siddharthy. Mnisi uśmiechali się w uprzejmym milczeniu. „W buddyzmie jest tak wiele sekt” - powiedział Anand. „Niemożliwe jest przekonanie ich wszystkich.” Szliśmy dalej. Mijaliśmy górską jaskinię, gdzie Siddhartha miał się upokorzenić przez sześć lat, przez niektóre konta śpiące na łóżku z kolcami. I po tym pielgrzymce, Bihar stał się tylko Bihar
Przewlekle wymieniony jako jeden z najbiedniejszych stanów Indii, Bihar nie jest zwykle związany z duchowym ożywieniem. Jego cykl informacyjny obejmuje susze, powodzie, śmiertelne epidemie zapalenia mózgu i gwałtowne wstrząsy wtórne nieudanej rebelii maoistycznej.
Idąc za Anand, przebraliśmy się przez opuszczone kopalnie piasku. Przeszliśmy przez tory kolejowe. Nieobojętne wioski prześlizgnęły się, wydrążone przez miejską migrację. W spichlerze rodziny ręcznie wykręciły duże wentylatory mechaniczne, aby wygenerować wiatr do młócenia swoich żniw. Biharyjskie są jednak rytualnie miłe. Oferują kubek wody studziennej, plamę cienia, narkotyczny orzech betel do żucia po drodze. Dzień spaceru od globalnej bańki turystycznej Bodh Gaya, gdzie lamas transmituje porady medytacyjne na YouTube, świat staje się tak wyspiarski, że młodzi chłopcy z wioski, patrząc na mnie, zawołali: „Spójrz na tę twarz! Czy kiedykolwiek widziałeś taką twarz?”
„To, czego nasi ludzie i rząd nie zdają sobie sprawy” - powiedział nam Anand z frustracji - jest to, że żyją na szczycie światowego skarbu — wewnątrz żyjącego muzeum
Anand nie jest buddyjką. Był hinduistą z urodzenia i z natury jest empirykiem. Głównie jest dumny Bihari.
Klasa średnia syn ojca wojskowego i matki gospodyni domowej, Anand studiował inżynierię i miał nadzieję zostać pilotem myśliwca. Ale jego ciekawość ciągnęła go na kopce Nalandy. Trawiaste pagórki są gruzami z potężnego imperium Magadha, którego królowie finansowały pierwsze na świecie buddyjskie klasztory, ponad dwa tysiące lat temu. Anand zaczął przeglądawać historie wczesnych podróżników o zapomnianej przeszłości swojej ojczyzny. Jego bohaterem jest Xuanzang, przygód chiński mnich, który podróżował do Indii, w VII wieku, aby zbadać korzenie buddyzmu. Pracując jako tłumacz pielgrzymkowy i konsultant kulturalny, Anand został nieprawdopodobnym Buddhologiem. Wpis na jego blogu, ogłaszający rzekome odkrycie Ratnagiri Rock, i powołując się na piątego wieku chińskiego mnich o imieniu Faxian, zawiera takie akapity:
Według Faxiana skała była 2 Li (400mts -700mts) na północ od miejsca, gdzie Sujātā, dziewczyna z wioski zaoferowała Siddhārtha kleik ryżowy (mleko ryż). Miejscem oferowania jedzenia przez Sujātā było 2 Li na północ od miejsca, gdzie Siddhārtha udał się do kąpieli w rzece Nairaňjaňa. I, kąpielisko było 3 Li na zachód od miejsca, gdzie Siddhārtha wziął oszczędności.
Anand zebrał setki takich punktów w swojej bazie Buddy Trail. Jest zapalonym wielbicielem swoich poprzedników, dziewiętnastowiecznych brytyjskich archeologów, których wykopaliska dowiodły, że buddyzm był ideą Azji Południowej. (Wcześniej uczeni utrzymywali, na podstawie rzeźb o kręconej głowie, że Budda był Etiopii.) „Brytyjczycy byli kolonizatorami” - powiedział Anand, „ale dali Indiom Buddę.”
„I zabrali wszystko, co znaleźli do Londynu” - powiedział Agarwal, konserwatysta rzeki.
Kiedy weszliśmy do wioski zwanej Lohjara, każde gospodarstwo wydawało się falować do Ananda. Został okrzyknięty za naciśnienie lokalnej policji w sprawie kradzieży kamiennego Buddy w wiosce. Wyblakły posąg, kontemplujący wieczność w pozycji lotosu, od pokoleń siedział na lokalnym polu. W 2014 roku złodzieje sztuki wrzucili ciężką rzeźbę do bagażnika samochodu i wyruszyli w noc. Dwa lata później, działając na napiwku, oficerowie napadli na pobliski magazyn i znaleźli Buddę zapakowanego na eksport. „Czuliśmy się bardzo źle przez te dwa lata” - przypomniał Rattan Pandey, starszy z wioski. - Protestowaliśmy do władz, aby odzyskać go natychmiast. Nawet zablokowaliśmy drogi.”
Odrestaurowany Budda został zakotwiczony stalowymi obręczami pod wiejskim drzewem. Twarz posągu została odcięta wieki temu, prawdopodobnie przez tureckiego żołnierza. Pandey czcił postać jako Natti Shiva lub Noseless Shiva, okaleczoną wersję hinduskiego boga.
Wspięliśmy się na dolinę Jethian, wyrywając cierpkie jagody z drzew jujujube. Według odkrywcy-mnicha Xuanzana, miejscowy człowiek próbował zmierzyć wysokość Buddy, gdy odwiedził to miejsce, ale pomiar ogromnej duszy za pomocą jakichkolwiek ziemskich środków okazało się niemożliwe. W frustracji sceptyk rzucił swój bambusowy miernik, który wyrosł do zielonego życia. Canebrakes wciąż wypierzały wysokie wąwozy Jethian. Pojawiły się też wyblakłe plakaty z wioski reklamujące pierwszy wysiłek Ananda w reanimacji świętych krajobrazów Biharu — pielgrzyma spacer zorganizowany z charytatywnością z Kalifornii.
Droga górska patrolowana przez małpy rezusowe doprowadziła nas do Rajgira, dawnej stolicy imperium Magadha. Obszar był oszałamiający Venn schemat pojedynczej historii duchowej Indii: jaskinie Jain, hinduskie świątynie, muzułmańskie świątynie, stupy Ashokan. Anand też był tu znany. W Vulture Peak, sanktuarium, w którym Budda nauczał swego Serca Sutry — „Forma jest tylko pustką, pustką tylko formą” — tłum reklamówek, stewedorów, rikszów i sprzedawców zimnych napojów zadzwonił Anand. Narzekali na bycie nękanym przez mafię pielgrzymkową. Doradził im, by się zjednoczyli.
Czwartego dnia kuleliśmy w Nalandę pod chmurami kolor polerowanego ołowiu. Anand nas pokazał. Na szczycie Nalanda, w centrum Bihar, była największym ośrodkiem nauki buddyjskiej na świecie. Mieściło się w nim aż dziesięć tysięcy studentów mnichów. Kłócili się o doktrynę buddyjską i studiowali kosmologię, astronomię i sztukę. Punkty okolicznych wiosek poświęcone były karmieniu rezydentów uczonych. Absolwenci Nalandy pomogli przenosić buddyzm do Tybetu i punkty wzdłuż Jedwabnego Szlaku. „Używali dużych luster, aby odbić światło na posągi Buddy wewnątrz świątyń”, powiedział Anand, podkreślając architektoniczne cuda klasztoru.
Ale wypielęgnowane ruiny czuły w śpiączce. Bhatia, dziennikarka, rozwinęła swój kolorowy tybetański porzeczek — jedyny dotyk koloru na jałowych placach Nalandy.
Jak buddyzm odsuwał się od indyjskiego źródła, od siedmiu do dziewięciu wieków temu, pozostaje jedną z wielkich tajemnic w historii religii. Hinduscy nacjonaliści obecnie u władzy w New Delhi przyjmują oficjalne stanowisko: twierdzą, że muzułmańskie hordy z Azji Środkowej — pierwsi tureccy najeźdźcy, a później Mogołów — wymazały pacyfistycznych buddystów w mieczy. Generał, który zrównał Nalandę, Bakhtiyar Khalji, nie mógł nawet odczytać milionów buddyjskich rękopisów, które spalił. Ale inni uczeni, w tym Anand, wierzą, że rzeczywistość jest bardziej złożona. Przez wieki wpływy buddyzmu słabały w Indiach. Klasztory stworzyły drenaż mózgu, rozbijając innowacje. Mnisi wyizolowali się od ludzi. Hinduizm i islam przyciąga więcej zwolenników. To było tak, jakby buddyzm ewanował w taki sam sposób, jak jego nauczyciel. Budda rzekomo zmarł, w wieku osiemdziesięciu lat, blisko tego, co jest dzisiaj Kushinagar, w Uttar Pradesh. Jego prochy zostały zabrane ze sceny jego życia i rozrzucone po świecie buddyjskim.
Według niektórych pism, Budda spędził tydzień „idąc długą drogę w górę iw dół w radości i łatwości” po osiągnięciu oświecenia. Nasza własna impreza spacerująca dobiegła końca na przystanku autobusowym Nalanda. Bhatia wyjechała do Sikkim. Anand wrócił do swojej bazy, w Bodh Gaya. Tylko Agarwal i ja slogowalismy w kierunku rzeki Brahmaputra. Gęsta mgła gruntowa przytuliła pola, utrudniając nawigację. Potknęliśmy się wzdłuż przemoczonych szlaków kanału. Wrony pojawiły się i zniknęły w bieli. Anand poprosił, zanim się rozstaliśmy, o poradę dotyczącą chodzenia na wytrzymałość. Zapomniałem mu powiedzieć, że podczas długiego spaceru się zgubi. I że bycie trochę zagubionym nie jest złe. To pomaga ci nie zasnąć. A bycie znalezionym jest przereklamowane.
Projekt Out of Eden Walk jest wspierany od czasu jego uruchomienia w 2013 roku przez National Geographic Society. Aby zobaczyć wszystkie elementy opowiadania historii, odwiedź stronę główną National Geographic Society Out of Eden.






















